atak paniki u niemowlaka

KatK

Czkawka u noworodka - jak sobie z nią radzić?

Czkawka u noworodka - jak sobie z nią radzić?

Czkawka u noworodka jest stanem fizjologicznym i może pojawiać się nawet kilkanaście razy dziennie. Zazwyczaj nie jest powodem do niepokoju, a jej częste występowanie spowodowane jest tym, że noworodek nie ma wystarczająco dojrzałego układu nerwowego.

'Po kiego czorta bierzecie niemowlaki na wakacje?'. Za i przeciw samolotowym podróżom z dziećmi

"Bo chcą, bo mogą, bo lubią" - odpisała forumowiczka w wątku o tytule "Po kiego czorta bierzecie niemowlaki na wakacje?" Nie wszyscy są jednak tak wyrozumiali. Wielu pasażerów nie ukrywa, że małych dzieci w samolocie sobie nie życzy.

24 godziny z życia ojca, czyli tata sam na sam z niemowlakiem

Tyle razy jej mówiłem, żeby wyjechała na dzień, dwa, żeby odpoczęła, bo nie można tak z dzieckiem non stop. Ale przecież nie mówiłem poważnie!

Kryzys ósmego miesiąca

Kryzys ósmego miesiąca

odkrycie budzi w nim lęk. Stąd ataki płaczu i histerii, gdy mama znika z oczu. Pamiętajmy, że niemowlak nie ma poczucia czasu, nie wie, czy mama, która znika z pola widzenia, wróci za pięć minut, czy za dwie godziny. Dla niego nieobecność mamy zawsze staje się dramatem. Maluch boi się tego, co nowe, co bez

Depresja poporodowa. Gdy macierzyństwo odbiera radość

Depresja poporodowa. Gdy macierzyństwo odbiera radość

problemy z koncentracją, dolegliwości żołądkowe, ataki paniki lub duszności? Wszystkie te objawy mogą świadczyć o rozwijającej się depresji. To, co komunikuje ciało jest cenną informacją, nie należy jej lekceważyć. Tym bardziej, że zaburzenia snu, łaknienia i niskie libido mogą być przejawem zmian na

Nasze dzieci nie mają licznych odnóży, nie są z twarzami przestępców - Kalendarz z dziećmi z in vitro i adoptowanymi [ZDJĘCIA]

Nasze dzieci nie mają licznych odnóży, nie są z twarzami przestępców - Kalendarz z dziećmi z in vitro i adoptowanymi [ZDJĘCIA]

, decyzja i do przodu. Ominęły nas wątpliwości, niepewność... wiedzieliśmy jaki mamy cel... bose stópki... Mieliśmy niewyobrażalne szczęście, bo trafiliśmy w świetne ręce profesora Łukaszuka.  Mieliśmy tylko trzy pobrane komórki jajowe, co wywołało u mnie niemal atak paniki, bo wszyscy wkoło mieli dużo