bóle brzucha u 7 latka

AS

Dzieci nie są bezpieczne w obliczu epidemii koronawirusa. Eksperci ostrzegają

Dzieci nie są bezpieczne w obliczu epidemii koronawirusa. Eksperci ostrzegają

W mediach pojawiają się informacje o tym, że dzieci są bezpieczne w obliczu koronawirusa. Naukowcy z Chin zaprzeczają temu. Objawy choroby u dzieci także mogą zagrażać zdrowiu, a nawet życiu. Apelują do rodziców, by uważali na swoje pociechy.

Na tej wyspie urodziło się pierwsze dziecko od 12 lat. Kobieta nie wiedziała, że jest w ciąży

Choć trudno w to uwierzyć, istnieją miejsca na świecie, w których porody są... zakazane. To znacznie utrudnia życie kobietom w ciąży. Przypomina o tym historia z pewnej brazylijskiej wyspy.

Bakteria Escherichia coli (E. Coli) - czym jest, jakie są objawy zakażenia i jak się przed nią chronić?

Bakteria Escherichia coli, nazywana również pałeczką okrężnicy, jest jedną z bardziej niebezpiecznych dla ludzkiego organizmu, ponieważ sprzyja rozwojowi wielu różnych chorób. Największe zagrożenie stanowi dla małych dzieci i osób w podeszłym wieku. Najczęściej zakażenie powstaje po wypiciu zatrutej wody. Ale to nie jedyna przyczyna. Gdzie jeszcze czyha na nas niebezpieczeństwo zakażenia się tą bakterią?

Samotne macierzyństwo. "Uświadamiasz sobie, że nie ma takich granic bólu, których dla dziecka byś nie zniosła, bo i tak nie masz z kim ich dzielić"

Samotne macierzyństwo. "Uświadamiasz sobie, że nie ma takich granic bólu, których dla dziecka byś nie zniosła, bo i tak nie masz z kim ich dzielić"

drogę odszukać. Dlatego to właśnie matkom i ich sile poświęcamy nasz nowy cykl artykułów pod hasłem "Mamy moc". Czytajcie nas co drugą środę o 19.00 na Gazeta.pl! Nina Harbuz: Od jak dawna jesteś samotną mamą? Od 7 miesięcy. Czyli stosunkowo krótko. Krótko, choć czasem wydaje mi się, jakby to

Joanna rodziła w tym szpitalu, bo jest jednym z najlepszych. "Rzeźnia" - ludzie wstrząśnięci jej relacją

Joanna rodziła w tym szpitalu, bo jest jednym z najlepszych. "Rzeźnia" - ludzie wstrząśnięci jej relacją

brzucha? Ta kobieta taśmę związała tak mocno, że miałam wrażenie, że za chwilę przebije mi się przez skórę prosto do kręgosłupa. Prosiłam, żeby poluzowała. Prychnęła i wyszła. Na szczęście została przy mnie dwójka studentów, równie przerażona jak ja. Razem poluzowali taśmę, próbowali dodać otuchy. O