eleonora

nn-k

Imiona dla dziewczynek 2015/2016 - nowoczesne i popularne

Imiona dla dziewczynek 2015/2016 - nowoczesne i popularne

Wybór imienia dla dziecko to jedno z największych wyzwań przyszłych rodziców. Nad kartkami ze spisanymi opcjami spędzają wiele chwil, chcąc zdecydować się na to najlepsze, idealne dla ich dziecka. Jakie imiona dla dziewczynek są popularne?

Rzadko je nadajemy dzieciom, a szkoda. Piękne, tradycyjne, zapomniane imiona. Niektórym wróżymy wielki powrót!

Imienna moda zmienia się średnio co 20-30 lat. Teraz mamy zatrzęsienie Franków, Antków, Julek i Maj, a prawie zero małych Bogusiów, Sławków, Marylek i Miłek. Może pora do tych imion wrócić?

Najrzadziej nadawane imiona w 2015 r.

Wybierając imię dla dziecka interesują nas także te najrzadziej nadawane imiona. Na które zdecydowało się naprawdę niewielu rodziców? Sprawdźcie zestawienie najrzadziej nadawanych imion w ubiegłym roku.

Zobacz wideo

Najczęściej i najrzadziej nadawane imiona w Polsce w 2012 roku

Najczęściej i najrzadziej nadawane imiona w Polsce w 2012 roku

20. Maciej 20 najrzadziej nadawanych imion w Polsce w 2012 roku: dziewczynki 1. Karmen 2. Eryka 3. Bernadeta 4. Manuela 5. Bogumiła 6. Eleonora 7. Bogusława 8. Halszka 9. Lukrecja 10. Balbina 11. Brygida 12. Ludmiła 13. Stanisława 14. Zyta 15. Emanuela 16. Jagienka 17. Kamelia 18. Ludwika 19. Nastia

Lena i Antoni kontra Naomi i Brayan. Powstał ranking popularności imion nadawanych dzieciom w Polsce

Lena i Antoni kontra Naomi i Brayan. Powstał ranking popularności imion nadawanych dzieciom w Polsce

) - Filip (882) Na końcu zestawienia znalazły się imiona takie jak Eleonora, Ismena, Arianna, Noé, Wincent, Itan. Najpopularniejszymi imionami żeńskimi w 2017 roku były Zuzanna (1074), Julia (1057), Hanna (984), a wśród męskich imion prym wiodły Jakub (1138), Szymon (915) oraz Antoni (901

Najlepsza pora na dziecko, czyli kiedy?

Najlepsza pora na dziecko, czyli kiedy?

to związek ze wzrostem poziomu wykształcenia wśród kobiet w Polsce - z 6,5 proc. w latach 90-tych do 10,5 proc. w 2002 roku. Czy tendencja do opóźniania decyzji o zajściu w ciążę jest dobra? I tak, i nie. Jak twierdzi prof. Eleonora Bielawska-Batorowicz, psycholog prokreacji z Uniwersytetu Łódzkiego