jabłko julka

Joanna Neuhoff-Murawska, magazyn Dziecko

Dziecko nie chce jeść niemowlęcych dań

Dziecko nie chce jeść niemowlęcych dań

Rozszerzanie diety niemowlęcia budzi wiele wątpliwości, tym bardziej że zalecenia wciąż się zmieniają. jeśli chcecie wiedzieć, jak jadłospis Waszego dziecka ocenia specjalista, piszcie do nas! Na pytania odpowiada Joanna Neuhoff-Murawska - specjalistka do spraw żywienia i dietetyki z Centrum Zdrowia Dziecka

U nas makaron z serem, a w Berlinie? Oto, co jedzą uczniowie w różnych krajach [PORÓWNUJEMY]

Mali Francuzi jedzą w szkołach 4-daniowy obiad i są szczupli, a dzieci w Polsce czy USA tyją w zatrważającym tempie. Co jedzą uczniowie w różnych krajach?

Kolejne dziecko po latach? Polecam!

Ewa, Wiola i Marta miały już odchowane dzieci, gdy ponownie zostały mamami. Jak to jest zostać znów mamą niemowlęcia po długiej przerwie?

Zobacz wideo

Konsumenci i kucharze

zbożową. Julka lubi bułki, Jaś woli ciemny chleb. Julka - gruszki. Jaś - jabłka. Mąż nie je (w żadnej postaci mięsa), ryb i grzybów. Ja najbardziej lubię warzywa, owoce, ryby i sery. W tej sytuacji, jak się nietrudno domyślić, ugotowanie obiadu dla całej rodziny przypomina zadanie ze stoma niewiadomymi

Odstawianie od piersi w praktyce

Odstawianie od piersi w praktyce

wszystkie). Życie różnie się toczy i zdarza się, że decyzja o odstawieniu od piersi bywa dla kobiety potrzebnym rozwiązaniem, choćby w sferze emocji. Jeśli tak właśnie jest, jeśli odstawienie jest konieczne, a mama jest do niego przekonana, jest OK. ZUZANNA PIÓRKOWSKA, MAMA JULKA: Tak, jak trudne są

Domowe menu przedszkolaka

Domowe menu przedszkolaka

, dwudziestomiesięczna Marysia, dostaje mleko. Ze starszą Julką bywa różnie. Kiedyś chętnie zjadała kaszkę czy kanapkę, jednak ostatnio coraz częściej odmawia. - Wolałabym, żeby zjadła, ale nic na siłę - mówi Marta. Katarzyna Kamińska, mama Marka (7 lat), Piotrusia (5 lat) i Ewy (3 lata), nie ma wątpliwości, że dzieci

Ko, ko, ko...

Otwieram jedno oko. Jeszcze nie, jeszcze nie, już! - Mamo! - krzyczy uszczęśliwiona Julka - przeskoczyłam przez dwie przeszkody! Jedną za drugą! - czule poklepuję swojego myszatego konika. - Widziałam! Brawo! - odkrzykuję z entuzjazmem. Widziałam? Może i widziałam - jednym okiem. Odczekuję, aż mój

3 miesiąc: Mama ma wychodne

, może wypije przez słomkę. Jedliśmy w ogrodzie długie i leniwe śniadanie. Julka planowała, co będziemy robić. - Kupimy po drodze jabłka dla koni i bułkę dla kózek, i płatki owsiane dla kur, i sałatę dla królików - paplała zachwycona. - I lizaka dla mnie, dobrze? - dodała przytomnie. - Jasne - zapewniłam

16 miesiąc: Jak ryba

! Odłożyłam książkę, zeskoczyłam z hamaka i powlokłam się do domu. Mniej więcej raz na pół godziny dolewałam do baseniku kilka butli ciepłej wody, którą Jaś z pasją wychlapywał. W końcu był jibą. Od kiedy przeczytałam dzieciom książkę o morzach, oceanach, rybach, meduzach i konikach morskich, Jaś i Julka

2 miesiąc: Wizyta w przychodni

układankę i książkę dla Julki, żeby się nie nudziła, a także picie i owoce. Po pół godzinie spędzonej w poczekalni Julka zdążyła już wymieszać wszystko ze wszystkim, grzebiąc w torbie w poszukiwaniu jabłka. Na razie trzymała się nieźle, spokojnie znosiła cmokania wszystkich pań nad Jasiem i, zajęta

11 miesiąc: Siostrzyczka i brat

z lekkim obrzydzeniem - dla niej jedzenie było złem koniecznym. Jaś pochłonął jeszcze dwa plastry pieczonego indyka i jabłko, a Julka przyglądała mu się z politowaniem. Rosnąca niezależność Jasia coraz bardziej ją niepokoiła. Do tej pory był tylko rywalem w walce o uczucia i czas mamy i taty. Ale

Tata ma wolne

- Ron. Julka szyje czarodziejskie szaty, robią różdżki z patyków, karty z zaklęciami, pelerynę-niewidkę. Kiedy wszyscy latają po domu na miotłach, nasz pies Lucek chowa się pod stół. Ja z przyjemnością lokuję się gdzieś na marginesie wydarzeń. Bywam Mamą Kangurzycą proszoną czasem o placuszki z jabłkami

Jak karmią polskie żłobki? Zdrowo czy hodujemy potencjalnych grubasów?

Jak karmią polskie żłobki? Zdrowo czy hodujemy potencjalnych grubasów?

. Pojawiają się też ciasta. Wiem, że są one własnego wyrobu, ale moim zdaniem to niepotrzebne uczenie dzieci jedzenia słodyczy. Niestety, jednak nie na wszystko mam wpływ, nie mogą powiedzieć, żeby moje dziecko, jako jedyne nie dostawało słodyczy. Byłoby jej strasznie przykro - mówi Julka, mam dwuletniej

14 miesiąc: Pa, pa papko!

Ekologiczne buraki, ekologiczna marchewka, ekologiczne kartofle i pietruszka i por, i seler, i pomidory - wyliczał cierpliwie mąż, wypakowując warzywa po półgodzinnej wizycie w sklepie ze zdrową żywnością - I jabłka. Uff... I kiszone ogórki. Od dwóch tygodni mieliśmy w domu mały zakład przetwórstwa

6 miesiąc: Kleikowa ekstaza

. Obydwoje byli tak zachwyceni, że wbrew wszelkim rozsądnym zaleceniom (zaczynać od małej łyżeczki) pozwoliliśmy Jasiowi pożreć całą miskę ryżowego kleiku. Po kilku dniach zrobiliśmy eksperyment z tartym jabłkiem ze słoiczka. I znowu to samo - ekstaza. Julka nabrała wielkiej wprawy i to ona została

Zawód taksówkarz

Zawód taksówkarz

często mam w domu kolegów i koleżanki Julki i Jasia, kilka dyżurnych obiadów w zamrażarce, że planując teatr, łyżwy, muzeum, często myślę o Anieli, Basi, Jacku, Antosiu. Nie lubię jeździć samochodem. W samochodzie jest mi duszno, niedobrze, mam poczucie, że umyka mi tyle ciekawych spraw - ludzi, widoków

17 miesiąc: Dziewczyny i siopaki

, pachniało cebulą, jabłkami. Kiedy wynurzałyśmy się z kryjówki, przez podwórko przechodził malowniczy korowód - kura, kurczaki, Jaś i mąż łypiący na nas z desperacją. Dzieci były tak zafascynowane nową sytuacją (Jaś miał zapracowanego zazwyczaj tatę tylko dla siebie, a Julka mamę na wyłączność), że nie

Spis treści numeru 7/2005

przyszłych matek rozstrzyga lekarz położnik Instytut pampers - żegnamy pieluszkę Rodzina Psycholog odpowiada - porady dr Barbary Smolińskiej W świecie mrówek - zabawy dla kilkulatków Trochę kultury - recenzje książek i filmów Czy jedzie z nami szkielet? Jaś, Julka i ich mama pakują się przed

Spis treści numeru 9/2006

Polki. Pamiętnik z porodu ŻYCIE RODZINNE * Rajski owoc. Zabawy z jabłkami - dla maluchów * Pokonać żal i złość. Rozmowa z psychoterapeutą o odbudowie życia po rozwodzie * Gdy pieniądze dzielą - komentuje psychoterapeutka Zofia Milska Wrzosińska * Rejs. Łódka, Jaś, Julka i rodzice * Monolog. Felieton

Spis treści numeru 4/2005

butelkowe - pytania dotyczące sztucznego karmienia Z mamą za rękę - jedenasty miesiąc życia Instytut pampers - ruch i swoboda to świetna zabawa Dieta Złote jabłko - kilka przepisów dla niemowlęcia Kwiecień na talerzu - tygodniowy jadłospis dla już-nie-niemowlaka Pasty dobre na wszystko - proste i

6 miesiąc: Nie cierpię marchewki

. Oczywiście nie było to takie pyszne jak mleko Mamy, ale nie było też tak ohydne jak marchewka. Mama obiecała mi, że za kilka dni dostanę trochę przetartego jabłka, a potem spróbujemy z kleikiem ryżowym. Te nowe potrawy nie za bardzo mi smakują i, niestety, mam jeszcze trochę problemów z