kretyn

ola długołęcka

Kretyn! Czy tak nazwałaś swoje dziecko?

Kretyn! Czy tak nazwałaś swoje dziecko?

Dużo mówimy, często nie zwracając uwagi na wypowiadane słowa. A te potrafią przylgnąć do dziecka na całe życie.

Czytam kultowego Mikołajka dzieciom i mam coraz większe wątpliwości, czy aby powinnam kontynuować

Kultowa seria książek sprzed ponad pół wieku to kopalnia współcześnie piętnowanego: obśmiewania wyglądu, stosowania przemocowych rozwiązań, mobbingu wśród uczniów. Czy mam ją czytać dzieciom, traktować jak przypowieści, tłumaczyć, jako zły przykład?

Pani Sylwia opisała traumatyczny poród. "Modliłam się, żebyśmy z moim synem wyszli z niego cali"

- W sali pełnej ludzi czułam się samotna jak nigdy wcześniej w życiu. Moje ciało drżało ze strachu. Oczy wypełniły się łzami. Personel nie zareagował - pisze pani Sylwia, która ma za sobą wyjątkowo trudny poród.

Zobacz wideo

Winda

wczoraj tata zobaczył jednego kretyna i powiedział, że to kretyn, i temu kretynowi nie było przykro - obwieścił. Brzęczyk przerwał niezręczną ciszę. Parter. - Zajechał tacie drogę ten kretyn - mówił Pitu. - Tata mówił, że nie można kłamać. - Idziemy już, idziemy - wyciągałem towarzystwo z windy. - A pan

Rodzice Pępków: załatwiają zwolnienie z w-f i kroją winogrona na studniówce. Należysz do nich? [FELIETON]

Rodzice Pępków: załatwiają zwolnienie z w-f i kroją winogrona na studniówce. Należysz do nich? [FELIETON]

kretyn i szósteczka się należy. Nosi tornister (fakt, ciężki). Załatwiła zwolnienie z wf-u. Wspiera w oglądaniu serialu „Szkoła” i „Najgorszy dzień w życiu” (czy jakoś tak). Ubiera swoją kukiełkę i żąda zdjęcia napisu przy wejściu do szkolnej szatni: „Mamo, tato: dalej idę

Kinderparty

sądziłem, że składa się z kretynów i złodziei i uznałem, że to dobry sposób na przełamanie impasu w rozmowie. - Pani też wsuwają te idiotyzmy za drzwi. Przecież trzeba być idiotą, żeby na nich głosować. - A ten kandydat to jakiś troglodyta - uśmiechnęła się Monika. - A hasło ma: mądrość i uczciwość. Kto

Rady dla taty

, że jest nadal kobietą, a nie tylko matką waszego dziecka. Jak najwięcej rozmawiajcie. O swoich uczuciach, potrzebach, niepokojach. To nie ona, to hormony, czyli próbuj łagodzić jej zmienne nastroje. Nie obrażaj się, kiedy ni stąd, ni zowąd nazwie cię kretynem albo rzuci w ciebie brudną pieluchą. To