kudłata i pitu dopytuje

Leszek K.Talko

Urodziny

Urodziny

Jak zwykle niepostrzeżenie nasze dzieci przeszły ze stanu, w którym urodziny były miłym, ale drugorzędnym wydarzeniem, do stanu, w którym urodziny są być albo nie być. Ewentualnie bić albo nie bić.

Wyciszenie

Ja się boję tam wejść - powiedziałem Monice. - Ty idź. Wiadomo, co matka, to matka.

Ślimak

Zupełnie niedorzecznie wydawało mi się, że nasze dzieci po przeprowadzce na wieś zaczną prowadzić inne życie. Ba, nawet podzieliłem się tym spostrzeżeniem z żoną.

Schin

wyrazem twarzy. Przez kilka dni nie dopytywał się już o nic. - Już wiem wszystko, tatusiu - wyjaśniał. Wieczorem w łóżku zapytał Kudłatą: - A wiesz, skąd jest miś? - Nie wiem - pokręciła głową Kudłata. - Schin. Wszystko jest schin, a on jest daleko - wyjaśnił Pitu.