magda mutor po pracy

Redakcja

Spis treści numeru 8/2009

Spis treści numeru 8/2009

Podróż z dzieckiem * Zajmujące zabawy * Sposoby na chorobę lokomocyjną* Disneyland - wygraj wycieczkę * Co robić, by maluch dobrze spał w nocy* Konkurs! Twoje dziecko na okładce * 14 mitów o karmieniu piersią * Plusy i minusy powrotu do pracy * Zapalenie krtani - co przyniesie ulgę* Jak poskromić małego buntownika* Jak cieszyć się seksem przez 9 miesięcy

Spis treści numeru 10/2008

Co pomoże niemowlęciu zasnąć * Bezpłatna pomoc położnej - jak umówić się na wizytę domową * Poranek przy stole. Przepisy na smaczne i zdrowe śniadania * Gorączka. Spokojnie, powiemy ci, co robić! * Zapalenie ucha - co radzi lekarz? * Pierwsze dni w szkole * Jak ładnie i nowocześnie urządzić pokój dziecka * ABC dobrego rozwiązania.

Jeśli byłaś z dziećmi w domu

Jesteś zmęczona, skołowana, wyczerpana, wykończona, ale: * nie podawaj w progu wrzeszczącego niemowlaka wracającemu z pracy ojcu * nie czekaj przy drzwiach gotowa do wyjścia ze słowami: "Teraz ty się zajmij dziećmi, ja wychodzę na spacer" * nie wręczaj mu listy zadań do natychmiastowego

Maluch w wieku jedenastu miesięcy:

- powtarza swoje imię; - kręci główką i mówi "nie"; - rzuca przedmiotami; - próbuje zbudować wieżę z dwóch klocków; - usiłuje pomagać w pracach domowych; - trzymany za rączki, stawia pierwsze kroki, czasami rusza o własnych siłach. Jeśli jednak twoje dziecko wciąż przemieszcza się

Zabawy na siedząco

Zabawy na siedząco

Zmiana skóry Po powrocie z pracy bierzemy kąpiel. W wannie można pogadać, pobawić się w delfiny. Dziecko może przelewać kubeczkiem wodę, nakładać mamie pianę na nos, szorować plecy... Słuchanie muzyki Na leżąco słuchamy ulubionej muzyki. Każdy mówi, czego chce słuchać. Wymyślamy dedykacje: "A

Jak przygotować dziecko do pójścia do przedszkola

Jak przygotować dziecko do pójścia do przedszkola

z nimi, a mama i tata wyjdą. Dziecko powinno dowiedzieć się, jak będzie wyglądać jego pobyt w przedszkolu, co tam będzie robić, kiedy i kto po nie przyjdzie (zapewnijcie, że zawsze będziecie zgodnie z umową, np. po obiedzie albo po podwieczorku). Opowiedzcie mu tyle, ile wiecie. Nie obiecujcie, że

7 miesiąc: Ostry dyżur

ulubionych zajęć. Opowiedziałam. Lekarka siłą próbowała otworzyć małemu buzię i za pomocą wielkiej metalowej szpatułki obejrzeć gardło. Jaś strasznie płakał. Zapytałam, czy nie mogłaby robić tego delikatniej. - Jak pani taka mądra, to po co pani tu przyjechała ? - usłyszałam. -To jest, proszę pani, ostry

Mama rodzi, tata szykuje dom

Jesteś na miejscu, nie musisz co chwila karmić własną piersią, no i nie dotyka cię hormonalna burza emocji... Ale uwaga, czasu nie będziesz miał za wiele, bo żona z nowym domownikiem wróci najprawdopodobniej już na drugi dzień po porodzie. Dlatego przygotowania lepiej zacząć wcześniej - gdy zbliża

Rozwój dziecka. Co naprawdę umie roczne dziecko?

Rozwój dziecka. Co naprawdę umie roczne dziecko?

już nie niemowlę, można się z nim dogadać". "Ona dużo rozumie, wystarczy jej wytłumaczyć" - myślą. I cierpliwie próbują wyjaśniać, przekonywać. A gdy to nie przynosi rezultatu, zaczynają się denerwować. Nie rozumieją, że na wiele rzeczy jest po prostu za wcześnie. Nie bądź więc zbyt

13 miesiąc: Ranny ptaszek

Nie mogłam się ruszyć. Ani krzyknąć, ani się przeturlać. Widziałam nadjeżdżający samochód, słyszałam warkot silnika, który był tuż, tuż i czułam, że nie zdążę przed nim uciec. Wrrrrrrr!!! - przetoczyło się coś przez moje plecy. Obudziłam się przerażona. Wrrrrrrr!!! - warczał Jaś, jeżdżąc po mnie

22 miesiąc: I tak się trudno rozstać...

"Lekarstwo na duszności w lodówce" - napisałam na kartce, podkreśliłam i zamyśliłam się głęboko. Wprawdzie ostatnio duszności Jaś miał półtora roku temu przy okazji zapalenia krtani, ale nigdy nic nie wiadomo. "Uważaj na schody" - dopisałam i po krótkim namyśle dodałam trzy

23 miesiąc: O Wikingu, który przestał ssać

". Cycusie już nie działają - usłyszałam spokojne tłumaczenie męża. - Teraz będą do przytulania, a nie do ssania... - Cycusia - warknął buńczucznie Jaś, ale już za chwilę słyszałam tylko monotonne mruczenie męża o Kłapouchym, który zgubił swój ogon. Po kwadransie zapadła cisza, a po kolejnych

Ocalić przed dymem

prosto w nos. Bierne palenie to każdy kontakt dziecka z dymem tyto-niowym i tym, co po dymie pozostaje. Wietrzenie może usunąć zapach, ale nie eliminuje całkowicie trujących substancji chemicznych. Nie ryzykuj! Dziecko nie powinno mieć w ogóle kontaktu z dymem papierosowym. Jest bardziej wrażliwe na

Gdy zachoruje niemowlę

Jeśli jesteś bardzo zdenerwowana, zanim zajmiesz się dzieckiem, możesz sięgnąć po coś łagodnego na uspokojenie dla siebie, np. po Nervosol albo Neospasminę. Oto 5 zasad, które pomogą ci poradzić sobie w tej stresującej sytuacji: 1. Nie lekceważ niepokojących objawów, ale pamiętaj, że organizm

Dziewięć miesięcy na leżąco

Myślisz: "Jak to zagrożona? Czy to znaczy, że coś grozi dziecku? Mam leżeć? A praca? A starsze dziecko? A mąż? A dom?". Jesteś przerażona i rozżalona. Czujesz bunt i strach o dziecko. To naturalne. Pożegnania są trudne, a ty żegnasz się właśnie z marzeniami i planami. Nie będziesz chodzić

Zabawy dla zmęczonych rodziców

dzieci dostają to, co najważniejsze - czas, uwagę i pieszczotę. Zmiana skóry. Po powrocie z pracy bierzemy prysznic (albo rodzinną kąpiel) i przebieramy się w ulubione sztruksy. W wannie można posłuchać spokojnej muzyki, pogadać, pobawić się w delfiny. Wspólne robienie kolacji. Dzieci mogą smarować

Lato, lato, zostań dłużej...

Wakacje to takie czarodziejskie dni. Mamy czas dla siebie nawzajem, dla dzieci. Czas na spacery, wędrówki po górach, czytanie książek, opowiadanie bajek. Na cowieczorne ogniska, pływanie w morzu, robienie łuków i łódek z kory, oglądanie pięknych miejsc. Na rozmowy. Ze sobą, z przyjaciółmi, z

Jak dziecko odmieniło moje życie

Jak dziecko odmieniło moje życie

do pracy. Tęsknię za dziećmi. Kiedy wracam do domu, z wielkim przejęciem opowiadają, co się wydarzyło w ciągu dnia. Lubię te chwile, ale najbardziej lubię poranki, kiedy Franek i Julka przychodzą do naszego łóżka, przytulają się i skaczą po nas. Kocham moje dzieci po prostu za to, że są. Ale marzę

Jak ubierać malucha

Jak ubierać malucha

po porodzie rozsądek bywa towarem deficytowym - młoda mama jest często zdenerwowana sprzecznymi radami i nie czuje się pewnie. Czasem kobieta przez kilka tygodni po urodzeniu dziecka sama ma kłopot z określeniem, czy jest jej zimno, czy ciepło. Zwłaszcza w nocy, kiedy budzi się zlana potem (organizm

19 miesiąc: Między nami kolegami

- Juja? Juja gdzie? - marudził Jaś od rana. Snuł się po domu, pojękiwał, zaglądał we wszystkie kąty. Dreptał do ogrodu, szukał pod drzewami, w szałasie i w piaskownicy. Proponowałam mu spacer do lasu, zabawy, rysowanie, układanki. Na każdą moją ofertę kręcił głową, pytając z nadzieją: - Juja? Od

21 miesiąc: Kaktus, koparka i kubkowa przynęta

Półprzytomna usiadłam na łóżku. Tuż koło mnie na cały głos coś fałszywie zawodziło kołysankę Brahmsa. Zapaliłam lampkę i zerknęłam podejrzliwie na męża. Spał spokojnie, a coś nadal grało. Po chwili oprzytomniałam - to nie żadne coś, tylko nocnik Jasia. Przeklęty nocnik z pozytywka, który włączał

Tata ma wolne

poniedziałek i czwartek. Często nie wiadomo tego do ostatniej chwili albo nagle okazuje się, że z dwóch dni zrobił się jeden. Mąż nie jest pracoholikiem, chociaż bardzo lubi swoją pracę. Wychodzi z domu ok. 10 rano i wraca zazwyczaj po 22, kiedy dzieci już śpią. Często myślę, jak by to było, gdyby mąż

Czas dla siebie

Właśnie ustaliłam z dziećmi, że idę pisać, zaproponowałam im kilka ciekawych zajęć i oddaliłam się beztrosko. "Żeby uniknąć ukąszenia przez owady, najlepiej jest..." - zaczęłam i zagapiłam się tępo w ścianę. Czas na pracę Siedzę przed komputerem z kubkiem soku pomidorowego i niepokojącą

Co komu pisane

- Spójrz, Jasiu - popukałam palcem w zdjęcie. Leżałam w niedbałej pozie z rozanielonym wyrazem twarzy, a obok mnie Jaś, który w trzy minuty po urodzeniu zdecydował się właśnie otworzyć jedno oko. Jaś nachylił się nad zdjęciem i gwałtownie odskoczył. - O Boże - przeraził się - Kto to? - No jak to

Zawód taksówkarz

mam czasu na poranny spacer po lesie, bo mąż wcześniej wychodzi do pracy. Wtaczam się do domu obładowana zakupami. Żegnam się z mężem, Jaś jeszcze śpi. Parzę sobie podwójną melisę i zamyślam się nad czystą kartką. Od kiedy przez tydzień zapominałam o kupieniu soli i dwa razy zostawiłam otwartą furtkę

Ko, ko, ko...

zwolnionym tempie widzę, że podchodzi do niej instruktor, Julka wstaje, otrzepuje się i wsiada na konia. Po jeździe nie mówię jej, jak się przestraszyłam, gratuluję, że była taka dzielna, śmiejemy się, żartujemy, opowiadam o moich końskich początkach. Jedziemy do cukierni uczcić pierwszy upadek. Sama się

Kaganek oświaty

Jaś odniósł dziś wielki sukces - obwieściła triumfalnie pani Kasia, kiedy przyjechałam po Jasia do przedszkola. - Zjadł cały obiad i poprosił o dokładkę. Wszyscy biliśmy brawo! No, tą dokładką to go trochę nakarmiłam, ale siedział spokojnie i wszystko grzecznie zjadł. Kiedy słyszę słowo "

Przyjaciele

- Niech mi pan sprzeda tego psa - błagam, kompletnie pijanego faceta, który wlecze na sznurku łaciatego szczeniaka. Jest październik, 12 lat temu. - Nie mogę, kochaniutka, nie mogę - zarzeka się, na zmianę czkając i głupkowato chichocząc. Piesek jedzie po błocie na plecach. Kiedy ich zatrzymuję

Sądny dzień

nowy sweter. 9.30 Mąż wychodzi do pracy. Łapię Lucka i Jasia i pędzimy do weterynarza. Miła pani w recepcji proponuje, że zajmie się Jasiem, kiedy ja będę w gabinecie. Po krótkim namyśle (ostatnio Jaś zdemolował gabinet i wrzucił okulary doktora do kosza na odpadki medyczne) przystaję z wdzięcznością

Dwa światy

zmiany, lubi nowości. Optymista i hedonista. "Bo ja lubię czuć" - wyjaśnia, owijając gołe ciało puszystym kocykiem. Niezbyt wymagający - dużo dobrego jedzenia, dużo czytania, dużo biegania i żeby tata nie szedł do pracy - to przepis na udany dzień. Do zasad i wymagań odnosi się dość swobodnie

Dobry pediatra - jak go wybrać?

twoja żona jest osobą o bogatej wyobraźni i czuje się bardzo związana z dzieckiem, może przeżywać prawdziwe katusze. Choćby nie wiem jak nieracjonalne wydawały ci się jej obawy, nie oceniaj ich, one po prostu są. Nie złość się, że z przejęcia nie potrafi odmierzyć dziesięciu kropli lekarstwa. Nie

7 miesiąc: Popatrz jak siedzę

Mama opróżniła w kuchni wszystkie dolne półki i włożyła tam różne niespodzianki: sitka, plastikowe łyżki, lekkie pokrywki, kubeczki po jogurtach, pudełka po kremach, w których coś grzechocze, piłeczki, gąbki. Na podłodze położyła mój ulubiony kocyk, ten od Babci, a na nim mnie. Kiedy

8 miesiąc: Mama, baba, patataj

moja Mama szukała mnie wszędzie, dzwoniła do Babci i do Taty do pracy. Była przerażona. Biegała po całym domu i wołała mnie. Właśnie kiedy tyłem wyczołgiwałam się spod łóżka, Mama wbiegła do pokoju, a zaraz za nią Tata, który uciekł z pracy, żeby mnie szukać. Mama wyciągnęła mnie

12 miesiąc: Poważny wiek

Wszystko zaczęło się dzień przed moimi pierwszymi urodzinami. Najpierw Tata wrócił z pracy z tajemniczą miną. Akurat jadłam kolację i byłam bardzo zajęta rozrzucaniem po kuchni nowej, obrzydliwej kaszki. Tata pomachał mi przed nosem dużą paczką związaną wstążeczką, ale jak zobaczył

2 miesiąc: Jaki dziwny jest ten świat

zabawka. Wczoraj odniosłam wielki sukces - sama wzięłam misia do rączki. Tak naprawdę stało się to raczej przez przypadek, sama byłam tym zaskoczona - po prostu sięgnęłam ręką w bok, a tam leżał miś i jakoś tak złapałam go rączką. Akurat wtedy weszła Mama. Zapytała Tatę, czy dawał mi misia

3 miesiąc: Mama ma wychodne

Ciągle chciała mnie trzymać na rękach, biegała ze mną po domu, udając konika, i pozwoliła się szarpać za włosy. Mama i Tata tylko się temu przyglądali i trochę dziwnie patrzyli na Babcię, zwłaszcza kiedy zaczęła udawać osiołka. Ale ja zaśmiewałam się do rozpuku i bardzo mi się

10 miesiąc: Cały świat należy do mnie

;środku, pchała. Wieczorem Mama powiedziała do Taty, że może mógłby choć raz na jakiś czas wcześniej wrócić z pracy i pójść z nią po wózek. Tata odpowiedział, że Mama powinna zamówić wózek i zapłacić, a on by go odebrał. Zrobiło się jakoś nerwowo, ale za chwilę już wszyscy oglądali

15 miesiąc: Przeziębienie

kurtkę i szybko pojechałyśmy do domu. W domu Mama zrobiła mi ciepłą kąpiel i posmarowała mi stopy specjalną maścią, od której robi się ciepło. Okropnie mnie to łaskotało i uciekałam Mamie na czworakach po całym pokoju. Potem włożyła mi na nóżki włochate skarpetki (szczerze mówiąc, wkładała kilka razy

Dlaczego warto mieć zwierzęta

, cierpią, kiedy sprawia im się ból, nie lubią gwałtownych hałasów, straszenia, drażnienia, zabierania jedzenia i zabawek. Pokaż dziecku, jaki rodzaj głaskania i przytulania lubi każdy z domowych zwierzaków - to bardzo indywidualna sprawa; zwróć uwagę, że niektóre psy nie znoszą głaskania po głowie, a