pozew rozwodowy

Cezary Młotek, radca prawny z Kancelarii Radcy Prawnego Cezary Młotek

Rozwód bez orzekania o winie

Rozwód bez orzekania o winie

Niekiedy w trakcie rozwodu okazuje się, że żadna strona nie ponosi winy za rozpad małżeństwa albo małżonkowie chcą się po prostu rozejść bez konfliktu. Wtedy mogą wnosić w sądzie o rozwód bez orzekania o winie. Jakie są konsekwencje rozwodu bez niczyjej winy?

Rozwód z orzeczeniem o winie: ustalenie winy, konsekwencje, dowody

W wyroku rozwodowym sąd ma obowiązek orzec o winie za rozpad małżeństwa. Czy w trakcie rozwodu walczyć o winę drugiego małżonka? Jeśli tak, to dlaczego? Jak wygląda rozwód z orzeczeniem o winie?

7 oznak, że twoje małżeństwo będzie trwałe. Wielkie wesele, co niedziela w kościele - co jeszcze?

Rozwodzimy się częściej niż nasi rodzice i dziadkowie. I chociaż przysięgamy, że "nie opuszczę cię aż do śmierci", to często nic z tego nie wychodzi. Czy jest coś, co możemy zrobić, aby żyć razem długo i szczęśliwie?

Zmiany w 500+: zajrzą ci pod kołdrę, sprawdzą przeszłość. Resort: Problem mogą mieć ci, którzy skłamali wcześniej

Zmiany w 500+: zajrzą ci pod kołdrę, sprawdzą przeszłość. Resort: Problem mogą mieć ci, którzy skłamali wcześniej

obowiązkowych załączników do wniosków na drugie i kolejne dziecko. Na pierwsze dziecko urzędnicy także domagają się wielu dokumentów, ale przynajmniej mogą to uzasadnić kontrolą sytuacji ekonomicznej. Przy kolejnych dzieciach ten argument odpada. Jeśli rodzice rozwiedli się i w wyroku rozwodowym są uwzględnione

Żyjesz w związku? Sprawdź swoje prawa

Żyjesz w związku? Sprawdź swoje prawa

plaży, bo tam się poznaliśmy? Czy mogę odebrać list polecony do mojej konkubiny? Co mam mówić na rozprawie rozwodowej? I tak dalej. I pani książka na takie pytania odpowiada. Taki był mój zamiar - by ten, kto po nią sięgnie, znalazł w niej wszystko na ten temat - od chwili zawarcia małżeństwa czy

In vitro - taki zwykły cud

In vitro - taki zwykły cud

później przychodzi dzień, w którym kolejna różowa kreska okazuje się Jedną Kreską Za Dużo. Po niezliczonych kłótniach, przepłakanych nocach, niewysłanych pozwach rozwodowych znów staliśmy pod drzwiami kliniki. Diagnoza się nie zmieniła, podeszliśmy do pierwszej inseminacji. Potem drugiej i trzeciej. Na