pracoholik

Łucja Wu

Dzisiaj praca, a jutro nie mogę, bo uprawiam seks [FELIETON]

Dzisiaj praca, a jutro nie mogę, bo uprawiam seks [FELIETON]

Pora na nową definicję kalendarzyka małżeńskiego: nie o płodność tu chodzi, a o znalezienie czasu na seks. Czasem raz w tygodniu, częściej raz w miesiącu - harmonogram pożycia seksualnego małżeństw z dziećmi. Potomstwo, praca, dom - wiecie, rozumiecie, czasu brak. Ale zaradni pracoholicy znaleźli na to sposób! Od czego są kalendarze?

Dorosłe dzieci alkoholików. Czym jest syndrom DDA i jak się go leczy?

Syndrom DDA, czyli Dorosłych Dzieci Alkoholików, dotyczy dzieci, które wychowywały się w rodzinach z problemami alkoholowymi. Jaki to ma wpływ na ich życie, co łączy dzieci z DDA i jak wygląda leczenie?

Współczesna żona marynarza - historie matek, których partnerzy są zawsze w pracy

"Ogólnie nie było go w tym miesiącu 22 dni w domu", "Wyjeżdża w poniedziałki, wraca w piątki po południu", "Córka coraz rzadziej czeka na tatę" - kobiety o wychowywaniu dzieci i codziennym życiu w cieniu nieobecnego męża. 7 kobiet, 7 historii, 7 różnych postaw. Ten artykuł jest częścią cyklu "Zdani na siebie" - o sytuacji współczesnych rodziców w obliczu trudności, którym muszą stawiać czoła.

Uzależniony?

Uzależniony?

? Drugi raz z rzędu? I to w taką wspaniałą pogodę? - Może rzeczywiście jesteś uzależniony. Może powinieneś pójść do specjalisty - podsunął kolega. Nie poszedłem, ale zrobiłem sobie test. To znaczy wziąłem taki dla pracoholików - wydał mi się najbardziej adekwatny - trochę go przerobiłem i zacząłem

Polski tata bije na głowę Europejczyków

Polski tata bije na głowę Europejczyków

świecie to Australijczycy i Amerykanie spędzają z rodzinami najwięcej czasu spośród zachodnich narodów. Nic dziwnego, że w USA tak prężnie rozwinęło się kino familijne. Bo tata zza oceanu to nie tylko zabiegany pracoholik, który realizuje amerykański sen, jak bywa przedstawiany w filmach, ale też

Tata ma wolne

poniedziałek i czwartek. Często nie wiadomo tego do ostatniej chwili albo nagle okazuje się, że z dwóch dni zrobił się jeden. Mąż nie jest pracoholikiem, chociaż bardzo lubi swoją pracę. Wychodzi z domu ok. 10 rano i wraca zazwyczaj po 22, kiedy dzieci już śpią. Często myślę, jak by to było, gdyby mąż