widłak wojciech

Przedstawia Joanna Szulc

Dzieci mnie inspirują: Wojciech Widłak

Dzieci mnie inspirują: Wojciech Widłak

Autor i redaktor książek dla dzieci, tak właściwie można określić Wojtka Widłaka. Pod warunkiem, że terminem ?dzieci? określimy nie tylko osoby liczące kilka lat i mające około metra wzrostu.

Mały kawałek życia

O spotkaniu z Robertem Friedrichem, liderem Arki Noego, opowiada Justyna Dąbrowska i Wojciech Widłak

Najlepsze książki dziecięce 2017

Już wiemy, które książki dla najmłodszych czytelników skradły serca jury Konkursu na Najlepszą Książkę Dziecięcą Przecinek i Kropka 2017. O jeden z najważniejszych laurów w kategorii literatury dla dzieci walczy teraz po pięć tytułów w dwóch kategoriach wiekowych (do 5 lat i 6-9 lat). O tym, komu zostaną przyznane nagrody zadecydują czytelnicy - rodzice i dzieci. Internetowe głosowanie potrwa do 1 marca, a zwycięzców ogłosi 17 marca Filip Chajzer na gali podczas Targów Książki Dziecięcej Przecinek i Kropka.

Entliczek Pentliczek - pakiet edukacyjny dla pięciolatka, wyd. Nowa Era. Sugerowany 5+

Entliczek Pentliczek - pakiet edukacyjny dla pięciolatka, wyd. Nowa Era. Sugerowany 5+

Dzieci najlepiej uczą się poprzez zabawę. Wiedzą o tym twórcy pakietu edukacyjnego dla pięciolatka "Entliczek Pentliczek", wyróżnionego Złotą Nagrodą w konkursie Best European Schoolbook Award 2009. W skład pakietu wchodzą opowiadania, wiersze, zagadki i zabawy autorstwa m.in. Wojciecha

"PANKULECZKA.PL" NUDASTOP.PL/DZIECI/BASIA STRONY INTERNETOWE DLA NAJMŁODSZYCH

"PANKULECZKA.PL" NUDASTOP.PL/DZIECI/BASIA STRONY INTERNETOWE DLA NAJMŁODSZYCH

wydawnictw promujące książki dla dzieci - "Pana Kuleczkę" Wojciecha Widłaka (pankulecz-ka.pl) oraz popularną serię o Basi Zofii Staneckiej (nudastop.pl/dzieci/basia). Obok informacji o autorach i książkach znalazły się tam kolorowanki, łamigłówki i układanki. Nie ma reklam, przypadkowych dźwięków

"Czytam sobie" - mistrzowska seria książek do samodzielnego czytania

"Czytam sobie" - mistrzowska seria książek do samodzielnego czytania

Moja córka czyta sobie. Naprawdę. Do szkoły pójdzie dopiero we wrześniu, ale nauczyła się czytać już zeszłego lata, jakoś niezauważenie, przez nikogo niezachęcana. Jej pierwszą samodzielnie przeczytaną książką była "Marta i ufoludek" Wojciecha Widłaka, kolejną "Kto polubi trolla

Pan Kuleczka - Światło

malarka w Krakowie. Jest już także kalendarz z Panem Kuleczką na 2007 rok. Fajnie jest dzień po dniu patrzeć na jego pyzate oblicze! Wojciech Widłak il. Elżbieta Wasiuczyńska, wyd. Rebis

Spis treści numeru 12/2009

farmaceutyczne Pediatra radzi dr Piotr Albrecht Ekologia. Życie w zgodzie z naturą DLA DZIECI Świątecznie, gwiazdkowo, mikołajowo. Wierszyki i zagadki Świnka Peppa. Zadania dla najmłodszych Sen. Bajka Wojciecha Widłaka Idą święta, idą święta! Zagadka WYCHOWANIE Nie poganiaj mnie, mamo! Rozwój rocznego dziecka

"Nowe przygody Kubusia Puchatka" i inne książki dla dzieci, czyli o potrzebie zabawy słowem [WYWIAD]

"Nowe przygody Kubusia Puchatka" i inne książki dla dzieci, czyli o potrzebie zabawy słowem [WYWIAD]

stylistycznych między poszczególnymi częściami. W polskiej literaturze kibicuję Wojciechowi Widłakowi i jego wspaniałej serii książek o Panu Kuleczce. Mam nadzieję, że da się namówić na kontynuację, a Elżbieta Wasiuczyńska nadal będzie je ilustrować. Jeśli chodzi o przekłady: liczę na kolejne książki Julii

Spis treści numeru 1/2010

Ekologia. Życie w zgodzie z naturą DLA DZIECI Zimowa nuda. Wierszyki i zagadki Świnka Peppa. Zadania dla najmłodszych Wynalazek. Bajka Wojciecha Widłaka Kolorowy korowód. Zagadka WYCHOWANIE Tylko mama. Roczniak boi się rozłąki Gdy na świat przychodzi brat. Dwulatek zazdrosny o rodzeństwo Zabawy na

Audiobooki - sprawdzony sposób na długą podróż z dziećmi

Audiobooki - sprawdzony sposób na długą podróż z dziećmi

Bullerbyn. Płyta dla dzieci w wieku: 4+ Jung-off-ska Kultową książkę Jana Brzechwy o przygodach Adasia Niezgódki i słynnej Akademii czyta Piotr Fronczewski. Płyta dla dzieci w wieku: 6+ Biblioteka Akustyczna Opowiadania Wojciecha Widłaka o psie Pypciu, Kaczce Katastrofie, muszce Bzyk Bzyk i rzecz

Spis treści numeru 11/2009

, alergolog Ekologia. Życie w zgodzie z naturą DLA DZIECI Świnka Peppa. Zadania dla najmłodszych Liść. Bajka Wojciecha Widłaka Zabawa na całego. Zagadka WYCHOWANIE O zachowaniu przy stole. Nauka samodzielnego jedzenia Zamiast kar. Jak skutecznie uczyć dziecko zasad Pod górkę. Wrażliwe dzieci mają trudniej? To

Spis treści listopad 2010

Spis treści listopad 2010

wierszyki Wesoła szkoła. Zagadka Domowe ognisko. Bajka Wojciecha Widłaka Na urodzinach. Sonda wśród przedszkolaków Zdrowie Zakichany katar. Skuteczne sposoby na przeziębienie Zanim zachoruje. Jak wzmacniać odporność dziecka Babskie sprawy. Kobiece infekcje u dziewczynek Piramida od kuchni. Zdrowa dieta

Spis treści numeru 9/2009

DLA DZIECI Co w trawie piszczy. Rymowanki Małgorzaty Strzałkowskiej Zabawy z Peppą Zadania dla najmłodszych Powrót. Bajka Wojciecha Widłaka Wio, koniku! Zagadka WYCHOWANIE Żłobek - blaski i cienie. Pierwsze dni w nowej sytuacji Abecadło przedszkolaka Debiut w przedszkolu Kłamczuchy. Dlaczego dzieci

Spis treści numeru 8/2009

dla najmłodszych Burza Bajka Wojciecha Widłaka Morze, nasze morze Zagadka WYCHOWANIE Znowu się rozbiera! Co robić, gdy maluch uparcie ściąga z siebie ubranie? Prawdziwy, choć niewidzialny. Po co dziecku zmyślony przyjaciel? Jak wulkan. Ataki wściekłości - są na to sposoby Przyrodnicy na start! Jak

Spis treści numeru 7/2007

? Wierszyki i zagadki Małgorzaty Strzałkowskiej Na statku. Zagadka rysunkowa Szałas. Opowiadanie Wojciecha Widłaka WYCHOWANIE Psycholog odpowiada. Porady dr Barbary Smolińskiej Patrzcie, idę! Roczniak na własnych nogach Sposoby na NIE. Dwulatek odmawia współpracy Szkoła jazdy. Pierwsze wycieczki na

Spis treści numeru 10/2009

Język obcy. Bajka Wojciecha Widłaka Domek na drzewie. Zagadka WYCHOWANIE Zbuntowany spacerowicz. Samodzielność po pierwszych urodzinach Kary nie działają. Gdy dwulatek nie chce słuchać Dusza towarzystwa. Przedszkolak uczy się bycia w grupie Emocjonalnie mądre. Co pomaga dziecku lepiej zrozumieć innych

Spis treści numeru 2/2008

wzmacnianie odporności Recepta na lekarstwo - Jak podawać dzieciom leki Zdrowie w pigułce - Nowości z apteki Uhuha, czy naprawdę taka zła? Pochwała zimowego spaceru DLA DZIECI Baju, baju! Wierszyki i zagadki Małgorzaty Strzałkowskiej Stok narciarski - Zagadka rysunkowa Kino - Opowiadanie Wojciecha Widłaka

Spis treści numeru 9/2007

Strzałkowskiej Przedszkole. Zagadka rysunkowa Plastelina. Opowiadanie Wojciecha Widłaka Gotuj z Kubusiem Puchatkiem. Przepisy WYCHOWANIE Psycholog odpowiada. Porady dr Barbary Smolińskiej Postrzyżyny. Roczniak zmienia fryzurę Zrozumieć dwulatka. Czas złości i rozterek Dar przyjaźni. Emocje w grupie rówieśników

"Czy Zuza ma siurka?" - co nowego na Warszawskich Targach Książki? [RELACJA + ZDJĘCIA]

"Czy Zuza ma siurka?" - co nowego na Warszawskich Targach Książki? [RELACJA + ZDJĘCIA]

pokochać. Na targach zaprezentowano również nowe pozycje z serii książek do nauki czytania - wszystkie książki z tego cyklu są napisane przez świetnych autorów (m.in. Agnieszka Frączek, Joanna Olech i Wojciech Widłak) i pięknie zilustrowane (m.in. Emilia Dziubak, Ewa Poklewska-Koziełło). WIem z pewnego

Wyniki 8. edycji Konkursu "Świat Przyjazny Dziecku"

Wyniki 8. edycji Konkursu "Świat Przyjazny Dziecku"

Siostry KSIĄŻKI dla dzieci w wieku 5-12 lat: Nagroda Główna: "Podręczny nieporadnik. Młotek." tekst: Wojciech Widłak i Paweł Pawlak, Wydawnictwo Czerwony Konik Wyróżnienia: 1. "Mrówka wychodzi za mąż." tekst: Przemysław Wechterowicz, ilustracje: Aleksandra Woldańska, Wydawnictwo

Mazurki

Ich rodowód nie jest znany. Do Polski zostały prawdopodobnie przywiezione przez Turków. Istnieje teoria, że ich nazwa wywodzi się od tego, że niegdyś te ciasta wypiekano tylko na Mazurach. Zazwyczaj piecze się je w Wielki Czwartek, przed babami. Najważniejsze w mazurku jest to, żeby był pięknie ozdo

Pan Kuleczka - Światło

" i "dziećmi". Pan Kuleczka rozstrzyga spory i uśmierza obawy taktownie i mądrze - nikogo nie zawstydza, nie straszy, nie poucza. Superniań - chciałoby się powiedzieć. Papa Widłak - autor "Kuleczki", przemyca w swoich opowiadaniach potężny ładunek dobra, empatii, czułości. Na

Książki marzeń

ponadto poczucie humoru i pogoda ducha. Krecik chyba czytał Szwejka (?) Zdenek Smetana - "Wodnik Szuwarek , "Wodnik Szuwarek zmienia pogodę" - wyd. Firma Księgarska Olesiejuk Patrz wyżej. Ta sama co u Krecika ilustratorska klasa, ta sama jakość edytorska. Wojciech Widłak / il. Elżbieta

Święconka

Choć często się o tym nie pamięta, wszystko, co wkładamy do koszyczka ze święconką, ma swój głębszy sens. Sól to znak ochrony przed zepsuciem i wiary. Chleb jest symbolem Chrystusa. Wędlina - nawiązuje do składanego w ofierze paschalnego baranka. W koszyczku jest też miniaturowy baranek z cukru,

Badania

Wyniki badań, jakie przeprowadził na przełomie 1994 i 1995 roku w Warszawie Paweł Kossowski z Katedry Pedagogiki Społecznej Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego, pokazują, że dzieci w wieku od 5 do 10 lat najbardziej lubią oglądać w telewizji (i najczęściej oglądają) filmy animowane i

Zasiejmy razem ziarno

Na tydzień przed świętami zasiejcie razem rzeżuchę na wilgotnej podkładce z ligniny, bibuły lub gazy. Może też być owies w doniczce z ziemią, ale on wschodzi około dwóch tygodni. Niektórzy formują podkład na kształt jeża - miło później patrzeć na zielone kolce - ale mogą też być wszelkie gniazdka, w

Niewiadomoco

Czasem samochody albo zwierzęta. Bardzo rzadko buduję drzewa albo kwiatki. Ale dziś postanowiłem zbudować coś zupełnie innego: niewiadomoco. Wysypałem z pudełka wszystkie klocki, bo chciałem, żeby niewiadomoco było jak największe, posadziłem obok mojego żółwia przytulankę i zacząłem się zastanawiać,

Zima

Drzewa w ogródku straszyły gołymi gałęziami, a na chodniku zamiast bielutkiego śniegu było zwykłe błoto i trochę zeschłych liści. Brrr! Tata wczoraj powiedział, że to nie do pomyślenia i że jak on był mały, to latem zawsze było ciepło, a zimą zimno, a teraz wszystko się pomieszało. Siedział nad kubk

Zimowe zabawy

Zimowa przechadzka z niemowlęciem czy maluchem, który większość czasu spędza w wózku, to zupełnie coś innego niż spacer z energicznym dwulatkiem czy ciekawym świata trzylatkiem. Starszemu, żądnemu wrażeń dziecku trzeba dostarczyć zajęcia. Na szczęście zabaw, w które można się bawić na dworze, jest

Przygotujmy pisanki-malowanki

Robisz na talerzu dwa obfite paski z plakatówki albo - lepiej - farby akrylowej; dziecko turla po nich jajko i powstaje pasiasta pisanka. Dziecko rysuje kredkami świecowymi wzorek na jajku, a potem jajko wędruje do farbowania. Dziecko maluje białe albo ufarbowane jajko palcem, używając plakatówki

Zawsze

Wczoraj, kiedy pan mówił, jaka będzie dziś pogoda, żadnej chmurki na obrazku nie było. A nawet gdyby jakaś była, to ten pan tak machał rękoma, że na pewno by ją przegonił. Bardzo lubię słońce, więc się wczoraj ucieszyłem. I dziś rano też się cieszyłem, dopóki nie wyjrzałem przez okno. A tam za oknem

Jak pomóc dziecku w odrabianiu lekcji?

Czasem odrobienie zadania domowego zajmuje dziecku godziny. Choć wydaje się, że bez trudu poradzi sobie z ćwiczeniem, siedzi tylko nad zeszytem albo czeka na pretekst, by zająć się czymś innym. Co robić? DAJ ODPOCZĄĆ Nie ma sensu zaganiać dziecka do lekcji zaraz po powrocie do domu. Pobyt w szkole j

Śnieżki

Śnieg, tata, ja i mama. Śnieg - do rzucania, tata i ja - do rzucania śniegiem, a mama - do rzucania okiem na to, jak nam się świetnie rzuca śniegiem. Ostatecznie zamiast mamy może być żółw przytulanka, ale ja uważam, że mama jednak lepiej rzuca okiem. - Tato, czy jak byłeś mały, to też rzucałeś się

Liść

To znaczy, pewnie by się dało, ale za bardzo nie było po co, bo ten wiatr na pewno wwiałby mnie z powrotem. Siedziałem sobie przy stoliku i tłumaczyłem to wszystko mojemu żółwiowi przytulance, gdy nagle. Wylądował przede mną liść. Nie wiem skąd się wziął, bo drzewa w naszym ogródku już zgubiły liści

Pieluszkowe zapalenie skóry

Jeśli zapalenie jest niewielkie, pośladki są tylko nieco zaczerwienione. Silne objawia się skupiskami maleńkich czerwonych krosteczek lub szorstkich czerwonych plam na skórze. Odparzenia spowodowane są ciągłym kontaktem delikatnej skóry niemowlęcia z mokrą pieluszką. Bakterie i substancje chemiczne

Ptaki

- Te małe to wróble - powiedziałem do mojego żółwia przytulanki. - Wróble są z nami zawsze. Mój żółw przytulanka nie wie jeszcze tyle o ptakach co ja, bo chyba jego tata mu o nich nie opowiadał. - A te tam w górze wysoko to jaskółki - powiedziałem i podniosłem mojego żółwia, żeby lepiej widział. -

Radość tworzenia

Rysowanie, malowanie, lepienie, wycinanie i inne zabawy plastyczne nie tylko rozwijają poznawczo (wzmacniają pamięć, koncentrację, spostrzegawczość, uwagę) i manualnie (dziecko ćwiczy "rączkę", wypracowuje prawidłowy chwyt oraz koordynację ręka - oko, tak ważną później przy nauce pisania).

Deszcz

A jak zaczął, to nie mógł skończyć. Padał, padał i padał. Kropla za kroplą, za kroplą, za kroplą. Krople spadały na szybę i zjeżdżały w dół jak z bardzo stromej zjeżdżalni. Pomyślałem, że poczekam trochę. Czekałem i czekałem, ale nic nie pomagało - deszcz ciągle padał dłużej, niż ja czekałem. Strasz

Ogonek

Niektóre prosiaczki wolałyby być kimś innym - większym i silniejszym. Na przykład wilkiem albo koniem. A ja wcale nie! Bo przecież wtedy nie mógłbym mieć tak pięknie zakręconego różowego ogonka. A nawet gdybym mógł, to jakby to wyglądało? Wyobraźcie sobie konia z pięknie zakręconym różowym ogonkiem

Papiery

Zawsze jest ciekawie. A jak tata ma w dodatku wypchaną teczkę, to zwykle ma w tej teczce jakąś przyjemność dla mnie. - Co będziemy robić, tato?! - zapytałem już w przedpokoju, żeby wiedzieć wcześniej, jaka nas czeka przyjemność. Tata mówi, że czekanie na przyjemność to już przyjemność, więc zawsze

Zamek

Pojechaliśmy tam wszyscy - mama, tata, ja, no i mój żółw przytulanka. Zamek był duży. Wszystko miał duże: najpierw duży most nad dużą sofą, a może fosą, w każdym razie nad czymś z wodą. Wody też było dużo. Potem była duża brama, z dużą kratą, a ta duża krata miała duże zęby. Jeszcze potem duży plac

Humor

Sam nie wiem dlaczego. Może dlatego, że całą noc śniło mi się, że jem pierogi z jagodami i lody? A może dlatego, że kiedy rano otworzyłem oczy, to słońce świeciło wesoło i niebo było naprawdę niebieskie, a nie tak jak ostatnio szare? - Mamo, mamo - zawołałem - kocham cię! I tatę też! I mojego żółwia

Niespodzianka

To znaczy, nie wiedziałem, czy mamie będzie ciekawie u koleżanki, tylko wiedziałem, że mnie i tacie będzie razem ciekawie, bo zostaliśmy sami w domu: ja, tata i mój żółw przytulanka. - Tylko nie rozrabiajcie za bardzo, chłopaki - powiedziała mama w przedpokoju, pocałowała nas wszystkich, oprócz żółw

Praca

- Jak to kim? - zdziwiłem się. - Wesołym Ryjkiem. Po co miałbym zostawać kimś innym, niż jestem? - Ależ oczywiście, że zawsze będziesz Wesołym Ryjkiem - powiedziała mama i mnie przytuliła. - Chodziło mi o to, co będziesz chciał robić, jak dorośniesz. Zastanowiłem się chwilę. - Właściwie to chyba zaw

Majówka

Też była wesoła. - Jutro namówimy tatę na wyjazd na majówkę! Wolałbym, żeby to było dzisiaj, ale dzisiaj tata był w pracy, a w pracy nie jeździ się na majówki, więc musiałem uzbroić się w cierpliwość. Tak powiedziała mama. Nie wiedziałem, gdzie się zbroi w tę cierpliwość, ale już nie pytałem mamy, b

Kąpiel

I to właściwie już od wczoraj. Trochę dlatego, że mi się znudziło tak kąpać się i kąpać codziennie. A trochę dlatego, że wczoraj w kąpieli szampon wszedł mi do oczu i to było bardzo, bardzo nieprzyjemne. - Nie będę się dziś wieczór kąpał - powiedziałem mamie, gdy tylko się obudziłem. - A jaki jogurt

Sen

Samo to nie byłoby właściwie takie straszne, ale on mówił bez przerwy. Najpierw mówił, jaki kolor jest najładniejszy. Okazało się, że zielony. Nie mam nic przeciwko zielonemu, ale ja akurat bardzo lubię różowy. Potem opowiadał, jakie zwierzątka są najmądrzejsze. Okazało się, że żółwie. Zawsze myślał

Język obcy

Trochę jak trzaskanie drzwiami. Potem do mojego pokoju wpadł tata. - Zbieraj się, jedziemy! - powiedział i wybiegł. Zebrałem więc mojego żółwia przytulankę i zacząłem czekać, aż przyjdzie mama i da mi ubranie na dzisiaj. Mama nie przyszła, tylko znów rozległy się te same dziwne hałasy. Dochodziły z

Burza

Rano wcale się nie bałem, tylko zwyczajnie - po śniadaniu bawiłem się z moim żółwiem przytulanką w ogródku. Bawiliśmy się w smoki i rycerzy. Najpierw ja byłem rycerzem, a mój żółw przytulanka smokiem, bo jest zielony, jak prawdziwy smok. Potem ja byłem smokiem, a mój żółw przytulanka rycerzem, bo ma

Sos

Ja byłem tatą, a mój żółw przytulanka mamą. Nie mieliśmy tylko z kogo zrobić mnie, więc od czasu do czasu też byłem sobą. Trochę pracowałem jak tata, a trochę się bawiłem jak ja. Opowiadałem żółwiowi, czyli mamie, co mi się przydarzyło w pracy, a żółw, czyli mama, opowiadał, jak się pomysłowo bawiłe

Zakupy

Lubię jeździć z tatą, bo jak jedziemy gdzieś z tatą, to dziurawi nam się koło albo zatrzymuje nas pan policjant, albo tata mnie zawozi nie do tej babci, z którą umówiła się mama. Zawsze mamy jakieś przygody. - Pojedziemy do dużego sklepu - powiedział tata, gdy wsiadaliśmy do samochodu. - Mamy zrobić

Liście

Dziś obserwowałem liście. Oczywiście nie sam, tylko z moim przyjacielem, żółwiem przytulanką, bo tata powiedział, że z przyjacielem zawsze można więcej zaobserwować. Siedzieliśmy więc w ogródku i obserwowaliśmy. Robiliśmy to na zmianę: raz żółw siedział w trawie i patrzył na drzewa, a ja siedziałem

Co daje dziecku chodzenie do przedszkola

Bycia z innymi trzeba się nauczyć. I to dotyczy nie tylko jedynaków, którzy dowiadują się tam, że nie są centrum wszechświata i że inni ludzie też mają swoje potrzeby... Dziecko trenuje w przedszkolu dzielenie się, czekanie na swoją kolej, współpracę, a także... walkę o swoje. We wspólnej zabawie mo

Posprzątajmy razem

Dla niemowlęcia przyglądanie się temu, co robisz, będzie prawdopodobnie dostateczną rozrywką. Jeśli się znudzi, pozwól mu pogrzebać w miejscach zwykle niedostępnych (oczywiście jeśli nie ma tam nic cennego lub czegoś, co mogłoby zrobić mu krzywdę). Tajemnicze pudełko ze srebrnymi łyżeczkami dla kilk

Zegar

- Słońce świeci! - zawołałem. Starałem się wołać jak najgłośniej, bo rodzice mieli jeszcze zamknięte oczy i w ogóle nie widzieli tego pięknego słońca. Udało mi się! Mama i tata otworzyli oczy i podskoczyli jak na sprężynce. - Co się stało?! - krzyknęli równocześnie. - Słońce świeci! - zawołałem i po

DO WYBORU, DO KOLORU

RODZICE W AKCJI Wybierajcie produkty przeznaczone dla dzieci poniżej trzeciego roku życia. Większość z nich jest zmywalna - można je łatwo usunąć zarówno z ciała i ubrania dziecka, jak i ze ścian czy mebli (wyjątkiem są flamastry do tkanin, którymi można trwale ozdobić ubranie). Wszystkie wykonane

Balonik

Musiałem go tam włożyć bardzo dawno temu. Chyba wtedy, kiedy przyszedł Nowy Rok, a tata puszczał sztuczne ognie. Balonik się zmienił. Przestał być okrągły i zrobił się płaski. Ale gdyby był taki okrągły jak przedtem, nie zmieściłby mi się do pudełka. Więc wszystko było w porządku. Teraz postanowiłem

Bombka

Od zeszłego Bożego Narodzenia trzymałem ją w pudełku na półce w szafce i patrzyłem na nią od czasu do czasu. A dziś chciałem spojrzeć i się nie dało, bo bombki nie było. I nawet pudełka nie było! Okropnie się rozzłościłem. Tupałem, krzyczałem, a nawet trochę płakałem. Nic nie pomogło. Szafka była, p

Dlaczego

Ostatnio bawiłem się w swoim pokoju, gdy mama przygotowywała obiad albo sprzątała. Pomyślałem, że może jej być trochę nudno albo nawet smutno, więc pobędę z nią w tym czasie. No i porozmawiam oczywiście, bo od samego bycia z kimś nie robi się mniej nudno. Przyszedłem do kuchni razem z moim żółwiem p

Burza

Najpierw wszystko było jak zwykle. Zjadłem śniadanie i wyszedłem bawić się do ogródka. Ptaki śpiewały, było ciepło i postanowiłem w piaskownicy zbudować z kamyków wyspę dla mojego żółwia. Budowałem, budowałem, aż tu nagle poczułem, że dzieje się coś dziwnego. Ptaki przestały śpiewać, drzewa szumieć

Gniazdo

Na początku nie mogłem żadnego zobaczyć, bo się chowały między liśćmi, aż w końcu mi się udało. Zobaczyłem jednego, niezbyt dużego ptaszka. Trochę śpiewał, a trochę fruwał - w różne strony, ale ciągle wracał w jedno miejsce. - O, ma tu swoje gniazdo, to znaczy domek- powiedziała mama, która właśnie

Wilk

Po pierwsze, właśnie nic nie poczułem. To znaczy - żadnych zapachów. A rano mama zawsze robi mi kakao, i to jest właśnie ten zapach, który czuję na dzień dobry. A tu nic! Po drugie, poczułem drapanie w gardle - jakbym zjadł całą miskę papieru ściernego. A nie zjadłem nawet najmniejszego kawałeczka,

Woda

Strasznie długo myślałem i myślałem, a mama stała nade mną przy stole i trzymała w jednej raciczce kubek jogurtu, a w drugiej - twarożku. A ja nie wiedziałem. Mama w końcu powiedziała, że już nie ma czasu czekać, postawiła przede mną oba kubeczki i wróciła do kuchni. Więc już nie musiałem wybierać

Wizyta

Lubię wizyty, bo jak się idzie do kogoś z wizytą, to przeważnie je się różne dobre rzeczy. Ale tym razem mama powiedziała, że idziemy z wizytą do dentysty. A ja dobrze wiem, kto to jest dentysta. Jest ubrany cały na biało jak duch, chyba specjalnie, żeby straszyć. I ma całe mnóstwo zupełnie niepotrz

Wyjazd

Zaraz po śniadaniu tata powiedział: - Chodź, Ryjku, pomożesz mi sprawdzić samochód. Tata otworzył samochodowi klapę, tak że samochód wyglądał jak smok u dentysty, ale tata nie stukał ani nie wiercił, tylko dolał czegoś do środka. Ja tymczasem pobiegałem chwilę naokoło, żeby sprawdzić, czy nie brakuj

Nad jeziorem

- Chyba wolałbym powylegiwać się na trawie - zamruczał pies Pypeć. - Nie, nie! - zawołała kaczka Katastrofa - Koniecznie popłyńmy, koniecznie! Pan Kuleczka, Pypeć i mucha Bzyk-Bzyk spojrzeli na nią zdziwieni. Wybuchy radości i entuzjazmu nie zdarzały się Katastrofie zbyt często. - Tak, tak! - krzyk

Pan Kuleczka jedzie na wakacje

Mucha Bzyk-Bzyk też tu jest. (Gdzie?) Pakowanie było bardzo trudne. Najpierw chcieli wszystko zmieścić w dużej zielonej walizce. Potem okazało się, że część rzeczy trzeba włożyć do zielonego kuferka. To, czego nie udało się tam upchnąć, spakowali do czarnej skrzynki. Resztę do żółtej walizeczki. A z

Pan Kuleczka

To wiedzą wszyscy, którzy wiedzą, że jest czarodziejem. Teraz ty też wiesz. Tylko nie mów nikomu, dobrze? Bo zaraz każdy by chciał, żeby mu coś wyczarować: klocki, samolot albo dobrą żonę. I co? Przecież o klocki, samolot i nawet dobrą żonę można się samemu postarać. A Pan Kuleczka pomaga tym, którz

Zimno

- Mamo, mamo! - zawołałem. - Zimno mi w nos! I mojemu żółwiowi przytulance też! Mama przybiegła do mojego pokoju. Miała gruby sweter, szalik i czapkę. - Wychodzisz gdzieś, mamo? - zdziwiłem się. Mama tylko machnęła ręką. - Nigdzie nie wychodzę, a ty też na razie nie wychodź spod kołdry - powiedziała

Strych

Dużo kurzu i dużo pudełek. I jeszcze w dodatku jest trochę ciemno, a dzięki temu tajemniczo, ale wcale nie straszno, kiedy obok jest tata. Weszliśmy na strych, żeby poszukać bombek na choinkę. Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze trochę czasu, ale mama rano powiedziała: "Może chociaż w tym rok

Spokój

Pomyślałem, że jak mój żółw się schowa do takiej norki, to zrobi mu się przyjemnie, a jak jednemu z nas się zrobi przyjemnie, to drugiemu też. Norkę zrobiłem bardzo szybko, ze skotłowanej kołdry. A potem się zaczęło. Kiedy norka była gotowa, chciałem schować w niej mojego żółwia, bo przecież w końcu

Peleryna

A teraz jest jesień, a jesienią często pada deszcz, więc peleryna mi się często przyda. Okazało się, że peleryna jest żółta i długa. Lubię różne żółte rzeczy, ale długie nie bardzo, bo przeszkadzają w chodzeniu i w ogóle się plączą pomiędzy nogami na przykład. Wcześniej miałem zawsze kurtkę, a kurtk

Co robić?

To jest zupełnie zwyczajne, a niezwyczajne może zacząć się później. W zwykły dzień, jak jest pogoda, mogę się pobawić w ogródku z moim żółwiem przytulanką, a w sobotę albo niedzielę mogę się pobawić z tatą albo możemy wszyscy razem gdzieś wyjechać. Dziś nie była ani sobota, ani niedziela, tylko zwy

Po czym poznać wybitne dziecko?

* Nadzwyczajna aktywność połączona z nadwrażliwością na bodźce - już jako niemowlę dziecko może spać znacznie krócej, niż to przewidują poradniki. * Ciekawość i dociekliwość - objawia się zaglądaniem w przeróżne zakamarki, bezustannym zadawaniem pytań ("Co to?", " Dlaczego?", &

Sposób na bałagan

Bałagan to jeden z najczęstszych powodów rodzinnych awantur. Marzymy o tym, żeby dziecko miało w pokoju porządek, ale nie wiemy, jak to osiągnąć. Spójrzmy na problem w sposób uporządkowany. Warto na początek przyjrzeć się przyczynom robienia bałaganu. Są ludzie, którzy źle się czują w sterylnych wnę

Książki dla dzieci - jak dobierać pierwszą kolekcję?

Już malutkie dziecko do- ceni wspólne oglądanie obrazków i poznawanie historii. Im wcześniej zaczniemy, tym lepiej, ale kilkunastomiesięczne maluchy często okazują swój entuzjazm wobec książek, usiłując je zjeść lub podrzeć. Najlepiej więc na początku sięgać po te solidne, tekturowe. JAK KUPOWAĆ? Uw

Zazdrość o nowo narodzonego

Szczęśliwie dla całej rodziny, nowy jej członek nie pojawia się bez ostrzeżenia. Jest sporo czasu, by na jego przyjście należycie się przygotować. Rodzice kupują wyprawkę, szykują się do nowych obowiązków. Dziecko dowiaduje się, że będzie miało rodzeństwo. Ale dla niego sam taki komunikat to zupełna

Kiedy zdecydować się na następne dziecko?

Opieka nad małym dzieckiem jest bardzo wyczerpująca. Fizycznie i emocjonalnie, a także, co tu ukrywać, finansowo. Nic dziwnego, że wielu rodziców decyduje się na kolejne dziecko dopiero po kilku latach. Jaka jest więc najkorzystniejsza różnica wieku między rodzeństwem? No cóż, każda sytuacja ma swoj

Odliczanie do Wielkanocy: rodzinnie, z dziećmi

Wielkanocne pyszności - wypróbuj nasze przepisy » Wielkanoc przychodzi wraz z roztopami, czasem są jeszcze resztki śniegu na czarnej ziemi, a czasem witamy ją w zieleni, wśród coraz liczniejszych kwiatów i śpiewu ptaków. Te święta niosą potężną dawkę optymizmu. Trudno się nie uśmiechać, gdy mo

Kino

Dziś tata zabrał mnie do kina. Bardzo się cieszyłem, bo lubię chodzić z tatą wszędzie, nawet do kina, a w kinie jeszcze nigdy nie byliśmy. Tata mi najpierw opowiedział, co to jest kino. Duża sala, wygodne miękkie fotele i wielka biała ściana, która się nazywa ekran. A na tym ekranie będzie film. Bar

Robot

Mama pierze, rozwiesza pranie, prasuje, składa i chowa do szafy. Mama kupuje i gotuje. Mama zmywa. Mama czyta mi książki z obrazkami, a sobie - bez obrazków. Mama pisze coś na komputerze. I robi jeszcze wiele, wiele innych rzeczy. Na jednego człowieka to przecież za dużo. Oczywiście tata jej pomaga

Śnieg

Dziś czekałem na śnieg. Wczoraj też czekałem, i przedwczoraj, i jeszcze w czwartek w zeszłym roku chyba też czekałem. A mój żółw przytulanka ze mną, bo on jest prawdziwym przyjacielem, to znaczy nie opuszcza mnie w biedzie. Tak powiedział tata. Tata jeszcze powiedział, że jak spadnie śnieg, to pójdz

Kiedy dziecko uczy się rysować?

Rysowanie to nie tylko rozrywka. Dziecko poznaje kolory i kształty, rozwija umiejętność obserwacji i pamięć wzrokową, ćwiczy dłoń. Rysunek pozwala dać wyraz uczuciom, co jest szczególnie ważne, bo dwulatek nie umie powiedzieć, co czuje. Służy także do rejestrowania codziennych zdarzeń. Rysowanie sta

Dinozaury

Dziś tata czytał mi książkę o dinozaurach. Wiecie, co to były dinozaury, prawda? Takie różne, ale wszystkie duże. Na obrazkach zobaczyłem, że niektóre miały długie szyje, a inne rogi, a jeszcze inne długaśne dzioby, w dodatku z zębami, tak jakby sam dziób im nie wystarczał. Tata powiedział, że nawet

Trzy świnki

O trzech świnkach, ale tego się można już domyślić z tytułu, prawda? A potem się bawiliśmy w te trzy świnki. Ja byłem jedną świnką, mama drugą, a mój żółw przytulanka trzecią, bo nam zabrakło jednej prawdziwej świnki. To znaczy tata mógłby być trzecią świnką, ale ktoś musiał być wilkiem, bo w tej ba

Koło

Tata mi tłumaczy, co do czego służy i kiedy się trzeba zatrzymać, a kiedy nie. Więc myślę, że już niedługo będę mógł sam wozić tatę do sklepu - jak tylko mi nogi urosną i dosięgną do tych pedałów, które się naciska w czasie jazdy. Dziś, kiedy wracaliśmy ze sklepu, samochód nagle zaczął podskakiwać.

Kredki

Niby nic wielkiego się nie wydarzyło, ale zebrało się trochę różnych niewielkich rzeczy, które jakoś się dodały do siebie i zrobił się z nich całkiem spory smutek. Najpierw złamała mi się szczoteczka do zębów i musiałem myć zęby kopytkiem, a to bardzo niewygodne. Potem na śniadanie chciałem zjeść mó

Słońce

Codziennie chodziliśmy na plażę, ale zawsze rano. Braliśmy jedzenie, piłkę, zabawki, koc, parawan i szliśmy sobie całkiem daleko, gdzie nie było dużo ludzi. Bardzo to lubiłem, bo mogłem się bawić albo sobie leżeć, albo rozmawiać z mamą i z tatą. Wracaliśmy przeważnie na obiad. A wczoraj rodzice powi

Wiosna

E, tam, wiosna - zajęczała kaczka Katastrofa. - Szaro, ponuro, aż płakać się chce. Pan Kuleczka spojrzał na nią znad deski: Płakać? To na pewno od cebuli - powiedział. - Zaraz ją wrzucę na patelnię i wszystko będzie dobrze. Nie będzie - powiedziała Katastrofa. - Będzie niedobrze. Nie! - poparła ją n

Zwyczaj

Dlaczego? - zdziwił się pies Pypeć - Przecież zawsze przychodzi. No właśnie - pokiwała głową Katastrofa. - Przychodzi i przychodzi - już tyle lat. Podobno przychodził też dawno, dawno temu. Wtedy, jak Pan Kuleczka był mały - wtrącił Pypeć. - A może nawet jeszcze wcześniej, jak były małe dinozaury...

Urodziny

Proszę cię, przestań - zamruczał ze swojego legowiska pies Pypeć i uchylił jedno oko. - Jeszcze jest noc. Nie żadna noc! - oznajmiła Katastrofa - Jest jesień, więc słońce później wstaje. Sam tak wczoraj mówiłeś, nie pamiętasz? Pypeć zamruczał coś niewyraźnie. Katastrofa wieczorem wypytywała go, kied

Oczekiwanie

A ja myślę - powiedziała Katastrofa po raz dziesiąty - że na nic nie powinno się czekać. Zwłaszcza zimą. Stali na przystanku i czekali na autobus. Właściwie to nikt nie stał: Pan Kuleczka chodził w tę i z powrotem, Pypeć podskakiwał to na lewych, to na prawych nogach, a Katastrofa biegała naokoło ni

W obłokach

- Jaki twój? - zamruczał pies Pypeć - To mój Pan Kuleczka! Ja go pierwszy zobaczyłem! Ty mówiłaś, że to jakiś czajniczek! Bo ręka to najpierw był dziobek - wykrzyczała Katastrofa. - Zjada go, zjada! Oj! I z Pana Kuleczki zrobiła się... zrobiła się... lokomotywa - pisnęła zdumiona. Leżeli na plecach

Niespodzianka

Właśnie próbował uczyć kaczkę Katastrofę grać w grzybobranie. Zwykle grywał z Panem Kuleczką, ale tym razem Pan Kuleczka pracował w swoim pokoju i prosił, żeby mu nie przeszkadzać. Katastrofa bardzo chciała się nauczyć. Tylko po swojemu. Nie można i nie można. Bo co? - spytała już chyba po raz setny

Nad zupą

Ojej - zmartwił się Pan Kuleczka na jego widok. - Co ci się stało? Hmmm - odpowiedział Pypeć. Wiele to nie wyjaśniło, ale Pypeć nie mógł powiedzieć więcej. Szczękę miał szczelnie owiniętą kolorową chustką. Na chwilę otworzył oczy, ale potem zaraz zamknął, uniósł nos, wciągnął parę razy powietrze i

Gimnastyka

A jeszcze po chwili: - Oj! Co się stało? - zapytał Pypeć, który przestraszył się, że Pan Kuleczka zacznie mówić tak jak Bzyk-Bzyk - w swoim własnym języku, i za nic nie da się go zrozumieć. Ojojoj - powiedział znów Pan Kuleczka, ale zanim Pypeć zdążył się przestraszyć na dobre, dodał już normalnym

Zły sen

Nieeeee! - zawołała z całych sił Katastrofa i usiadła. Było ciemno. Olbrzym tupał TUP-TUP, ale nigdzie nie było go widać. Obok siedzieli Pypeć i Pan Kuleczka. Co ci się stało? - pytał Pypeć. A Pan Kuleczka głaskał ją i mówił: Nic się nie bój. To był tylko sen. Zły, zły, zły sen - wyjąkała Katastro

Pomysł

- Jak to? - zdziwił się pies Pypeć. - Przecież robimy! Pan Kuleczka pracował w swoim pokoju, a oni siedzieli na podłodze i z kolorowego papieru wydzierali obrazek z Wiosną. Szło im bardzo dobrze, tylko od czasu do czasu musieli odrywać od pracy muchę Bzyk-Bzyk, która ciągle siadała na świeżej warstw

Skarpetka

- Może złapał ją pająk! - przestraszyła się Katastrofa. Na szczęście do pokoju zajrzał Pan Kuleczka i zaraz odsunął komodę. Za komodą był notes, bateryjka, parę pieniążków, jakaś szmatka i trochę kurzu. Bzyk-Bzyk nie było ani trochę. - Och - powiedzieli chórem Katastrofa i Pan Kuleczka. - Bzzzyk - z