domki nad morzem tanio

Justyna Fiedoruk

Chciała wysłać syna na kolonie. "Jest maj, a zostały same ochłapy. Albo drożyzna albo PRL"

Chciała wysłać syna na kolonie. "Jest maj, a zostały same ochłapy. Albo drożyzna albo PRL"

Zbliżają się wakacje. Wielu rodziców zaczyna zastanawiać się, jak zorganizować swoim dzieciom czas. Nie jest to takie proste, szczególnie że przerwa w szkole trwa ponad 2 miesiące. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem wydają się kolonie, jednak i to może być problematyczne!

Rodzice nie chcą wysyłać dzieci na kolonie nad Bałtykiem. "Nie stać nas na Polskę, jedziemy za granicę"

Drożyzna zniechęca rodziców do kolonii w Polsce. Wolą, by ich dzieci pojechały za granicę. "Syn jedzie na 11 dni na obóz do Grecji i płacę 3190 zł. Za 10 dni koloni nad morzem dla mojego siostrzeńca siostra zapłaciła 3300 zł" - twierdzi czytelnik.

Poszła z dziećmi do parku rozrywki. Musiała kupić bilet też dla siebie. "To chore"

Tegoroczna majówka uderzyła w portfele polskich rodzin. Prawdziwym szokiem są ceny atrakcji organizowanych z myślą o dzieciach. Już nawet samo wyjście do parku rozrywki do tanich nie należy. Przekonała się o tym nasza czytelniczka, która pokazała nam paragon za dziecięce przyjemności. "Gdybym wiedziała wcześniej. to wcale bym tam nie poszła" - żali się kobieta.