spacer do parku latem

Maja Kołodziejczyk

Dzieci zmuszane do udziału we mszy. "Moją ulubioną częścią było: Idźcie w pokoju Chrystusa"

Dzieci zmuszane do udziału we mszy. "Moją ulubioną częścią było: Idźcie w pokoju Chrystusa"

W dzieciństwie kazano im chodzić do kościoła. Po latach nie wspominają tego zbyt dobrze. "Kiedy miałem 10 lat, pozwolono mi samemu wychodzić na mszę. Wówczas miałem godzinny spacer po parku" - wspomina czytelnik.

"Zbesztano mnie za dziecko podczas wizyty w parku". Wcale nie chodziło o czapeczkę!

"Czy to możliwe, że faktycznie postawiliśmy naszego syna w niebezpiecznej sytuacji i z jakiegoś powodu po prostu tego nie widzieliśmy? Czy park, w którym w przeszłości zawsze czułem się tak bezpiecznie, rzeczywiście był pełen czyhających niebezpieczeństw?" - zastanawia się skonsternowany tata.

Pewnego dnia Franz Kafka spotkał w parku płaczącą dziewczynkę. Ich życie zmieniło się na zawsze

Park w berlińskiej dzielnicy Steglitz o każdej porze roku jest piękny. To właśnie jego uliczkami swoje codzienne spacery odbywał Franz Kafka. Tego pisarza nie trzeba nikomu przedstawiać. Autor takich dzieł jak "Proces", czy "Zamek" przenosi czytelnika w zupełnie inny świat. Jednak u kresu swego życia, chory na gruźlicę, spotyka pewną małą dziewczynkę. Lena zgubiła lalkę, a pisarz bardzo chce pomóc ją odnaleźć. Ten epizod, którego próżno szukać w oficjalnej biografii Kafki, okazał się bardzo wartościową lekcją dla każdego.