ola i jej zoo

Natalia Kondratiuk-Świerubska

Jak po latach wspominamy lektury szkolne? Królowa znienawidzonych lektur nie zmienia się od pokoleń: "To najgorsze, co mnie spotkało!"

Jak po latach wspominamy lektury szkolne? Królowa znienawidzonych lektur nie zmienia się od pokoleń: "To najgorsze, co mnie spotkało!"

"Straszne nudy", "Nie czytałam nic poza streszczeniem" - mówimy po latach o niektórych szkolnych lekturach. A co na ich temat mają do powiedzenia kolejne pokolenia - też się tak męczą?

Najpierw jedzie mama, potem tata: tak wyglądają rodzinne wakacje w świecie krótkich urlopów

Polscy rodzice często jeżdżą na wakacje oddzielnie - w różnych terminach. Dlaczego?

Polska mama z Dubaju: Tu in vitro wykorzystuje się też do wybrania płci dziecka

Ola wraz z mężem Bastiaanem i synkiem Maxem mieszka w Dubaju. Kiedy zdecydowała się na in vitro, okazało się, że tam może poznać płeć zarodków: "Z moich dziewięciu pobranych zarodków dwa były chore (zespół Downa, zespół Turnera), cztery to dziewczynki, a trzy - chłopcy".

  • Powstanie Warszawskie oczami dziecka

    ;. Komentarz Lucka: Ten pan usłyszał w radio, że wszystkie zwierzęta uciekły z zoo. Otworzył oczy i zobaczył te zwierzęta: tarantule, kameleony, żyrafy, muchy, węże. Zwierzęta przyszły do tych panów, bo były bardzo głodne, a oni byli bardzo bogaci. Komentarz redakcji "KP": W intencji wydawcy dzięki