reanimacja dzieci

JP

"Życie po śmierci". Siedmioro dzieci wróciło z martwych po sześciu godzinach reanimacji

"Życie po śmierci". Siedmioro dzieci wróciło z martwych po sześciu godzinach reanimacji

Wydarzenia rodem z najczarniejszych wizji rodzica rozegrały się w Danii w 2011 roku. Podczas szkolnej wycieczki siedmioro dzieci niemal "umarło" po tym, jak wpadły do lodowatej wody. Stacja BBC wypuściła właśnie dokument, który opowiada o dramatycznej walce o zdrowie i życie uczniów.

Ojciec utonął, ratując cudze dzieci. Stał się bohaterem

10 czerwca Hywel Morgan wskoczył do wody, aby ratować dzieci, które walczyły z prądem odpływowym. Mężczyzna ocalił życie nieletnim, niestety sam zginął. Jego bliscy wydali poruszające oświadczenie.

Matka zostawiła dziecko na kilka godzin w aucie. Była pewna, że jest w żłobku. Nie przeżyło

Szczecin, 38-letnia matka dwojga chłopców zawiozła rano starszego syna do przedszkola. Stamtąd pojechała do pracy, zamknęła auto i wróciła po kilku godzinach. We wnętrzu pojazdu został jej młodszy syn. Nie przeżył.